Embriokologia

Rozwój embrionalny wszystkich kręgowców wykazuje uderzające podobieństwa, co szczególnie wyraźnie widać podczas bruzdkowania, morfogenezy i we wczesnych stadiach różnicowania. Podobieństwo to często cytuje sil jako dowód ewolucyjnego pokrewieństwa kręgowców. Można oczywiście twierdzić, że istnieje tylko jeden skuteczny sposób powstania kręgowca z zapłodnionego jaja. Pogląd ten może być do pewnego stopnia usprawiedliwiony, nie tłumaczy on jednak w pełni jednego aspektu tych podobieństw, a mianowicie faktu, że w czasie rozwoju najwyżej stojących kręgowców pojawiają się struktury, występujące u gatunków bardziej prymitywnych, jednak w późniejszych stadiach rozwoju zanikają lub ulegają głębokim modyfikacjom. U miesięcznego zarodka człowieka występuje w obszarze szyjnym szereg parzystych bruzd skrzelowych, którym po stronie wewnętrznej odpowiadają parzyste kieszenie skrzelowe. Cecha ta pojawia się nie tylko u człowieka, ale w rozwoju embrionalnym wszystkich kręgowców. U ryb kieszenie i rowki w końcu się łączą, tworząc szczeliny skrzelowe —otwory, które pozwalają wodzie wydostawać się z gardzieli, omyć skrzela i wypłynąć na zewnątrz. U kręgowców wyższych kieszenie i rowki zanikają. U człowieka głównym śladem ich występowania jest trąbka słuchowa (trąbka Eustachiusza) i przewód słuchowy, które łączą gardziel ze środowiskiem zewnętrznym (jedyną przeszkodą jest bębenek). Innymi przykładami stadiów rozwojowych, które przebywa zarodek człowieka, jest przejściowe występowanie ogona i dwuodcinkowego serca. Z pewnością muszą istnieć inne, bardziej bezpośrednie drogi rozwoju w końcową postać dorosłą, jak więc wytłumaczyć taką zdawałoby się nieskuteczną przemianę? Badania Davida Tilmana z Uniwersytetu Minnesota i Johna Downinga z Uniwersytetu Iowa potwierdziły związek między bogactwem gatunkowym a stabilnością zbiorowiska. W doświadczeniu, opisanym w czasopiśmie Naturę w 1994 roku, założyli oni i przez siedem lat monitorowali 207 stanowisk badawczych na preriach Minnesoty. W tym okresie w Minnesocie zdarzyła się najgorsza od 50 lat susza. Badacze wykazali, że na stanowiskach, na których liczba gatunków roślin była największa, straty w murawie były mniejsze i odnowiła się ona szybciej niż na stanowiskach ubogich w gatunki. Późniejsze badania Tilmana i jego kolegów potwierdziły te wnioski i wykazały podobny wpływ bogactwa gatunkowego i stabilności zespołu w latach bez suszy. Wyniki podobnych prac, opublikowanych w czasopiśmie Science w 1999 roku, także potwierdziły związek między bogactwem gatunkowym i stabilnością zespołu na ośmiu stanowiskach łąkowych w Europie. Niektórzy naukowcy nie zgadzają się z wnioskiem Tilmana i innych badaczy, że im więcej gatunków, tym zespół bardziej stabilny. Krytycy ci twierdzą, że bardzo trudno jest oddzielić wpływ liczby gatunków od wpływu innych czynników na produktywność. Wskazują oni, że lepiej byłoby usuwać rośliny z ustabilizowanego ekosystemu i badać, jak się zmieni jego produktywność. Wyniki innych badań, komplikujące omawiane zagadnienie, wskazują, że liczebność populacji poszczególnych gatunków w obrębie zróżnicowanego zespołu może się znacznie zmieniać z roku na rok. Może się to wydawać paradoksalne, ale ciągłe zmiany w obrębie populacji poszczególnych gatunków wiążą się ze stabilnością całego zespołu. Jeżeli jednak weźmie się pod uwagę wszystkie interakcje między organizmami w zespole, staje się oczywiste, że niektóre gatunki odnoszą korzyści kosztem innych.


usg 4 d warszawa stomatolog bielsko biała dentysta kraków