Pamiec

Wszystkie formy uczenia się zależą od pamięci. Jeżeli organizm kształtuje swój behawior na podstawie nabytego doświadczenia - musi pamiętać na czym ono polegało. Każdemu uczeniu się musi towarzyszyć zjawisko zapamiętywania, niezbędne dla zachowania efektów tego uczenia. Jak już widzieliśmy, uczenie się (a zatem i pamięć) wydaje się wiązać z układem nerwowym o budowie dwubocznej. Niestety odkrycie mechanizmów fizjologicznych pamięci okazało się niezmiernie trudne. Spośród wysuwanych teorii najważniejsze są dwie. Jedna z nich głosi, że pamięć jest procesem dynamicznym, to znaczy, że impulsy zgenerowane przez odebrane wrażenia krążą następnie bez końca w sieci neuronalnej ośrodkowego układu nerwowego. Taka teoria wydaje się możliwa do przyjęcia, szczególnie jeśli sobie zdamy sprawę z ogromnej rozległości sieci neuronów asocjacyjnych mózgu ludzkiego. Na tej samej zasadzie oparte jest przechowywanie informacji w tak zwanej pamięci wewnętrznej niektórych współczesnych maszyn cyfrowych. Teorię dynamiczną pamięci popiera uderzający fakt nieznalezienia jak dotąd żadnego specyficznego obszaru mózgu, w którym przechowywana byłaby pamięć zdarzeń odległych. Obserwowano rozmaite zaburzenia będące skutkiem uszkodzeń różnych obszarów mózgu, ale żadnym z nich nie towarzyszyła utrata pamięci. Teoria dynamiczna pamięci zakłada, że rewerberacja (krążenie) impulsów nigdy nie ustaje. Zatrzymanie tego procesu choćby na krótką chwilę musiałoby nieuchronnie prowadzić do utraty pamięci. Jednakże doświadczenia przeprowadzone na chomikach wyraźnie temu przeczą: zwierzęta te pamiętają wcześniej wyuczoną reakcję przebiegnięcia labiryntu, chociaż poddano je ostrożnemu oziębianiu do takiej temperatury, przy której ustaje wszelka czynność elektryczna mózgu. Zespoły bardzo się od siebie różnią pod względem wielkości, nie mają wyraźnych granic oraz rzadko pozostają w całkowitej izolacji. Wzajemnie na siebie oddziałują i to na wiele różnych sposobów, mimo że nie zawsze te współzależności są łatwe do zaobserwowania. Występują też zespoły, które mieszczą się w obrębie większych zespołów. Przykładem takiego zespołu jest próchniejący pień znajdujący się w obrębie większego zespołu, którym jest las. Owady, rośliny i grzyby zasiedlają powalone drzewo w miarę jak podlega ono kolejnym etapom rozkładu. Najpierw termity oraz inne drewnojady drążą chodniki w korze i drewnie. Następnie pojawiają się inne grupy owadów oraz korzenie roślin i grzyby, które poszerzają wcześniej wydrążone kanały. Mszaki i porosty, które zajmują zagłębienia na powierzchni pnia, tworzą pułapki deszczowe i wchłaniają minerały odżywcze. Z kolei grzyby i bakterie przyspieszają rozkład drzewa, dostarczając jednocześnie pokarmu innym jego współmieszkańcom. W miarę jak rozkład pnia postępuje, małe ssaki drążą drewno i pożerają grzyby, owady i rośliny. Organizmy żyją w środowisku abiotycznym. Jest ono dla nich tak samo istotne, jak interakcje z innymi organizmami żywymi. Minerały, powietrze, woda oraz światło słoneczne odgrywają w środowisku życia pszczoły miodnej równie ważną rolę, co pylące kwiaty, z których zbiera ona nektar. Zespół biologiczny i jego abiotyczne środowisko tworzą ekosystem. Ekosystem, podobnie jak zespół, stanowi złożoną całość, na którą składają się jednostki ekologiczne różnej wielkości. Pojęcie ekosystemu obejmuje wszelkie zależności, jakie zachodzą między światem ożywionym a jego środowiskiem fizycznym.